W legnickiej prokuraturze pojawili się na celowniku Amerykańscy Filmowcy.

Jak poinformował onet Legnicka prokuratura sprawdza, czy ekipa amerykańskich dokumentalistów poszukiwała nielegalnie zabytków w jednej z legnickich kamienic gdyż nie miała stosownych zezwoleń  na takie działanie. W tym przypadku chodziło o zrabowane Żydom w czasie II wojny światowej znaczki pocztowe, których trop prowadzi właśnie do Legnicy. Jeśli to prawda, to można się spodziewać dochodzenia w tej sprawie.

Filmowcy kręcili film dokumentalny który miał wyjaśnić zagadkę II wojny światowej.  Podobno 1945 roku nazistowski oficer ukrył znaczną ilość znaczków  w piwnicy kamienicy przy ulicy Tatarskiej w Legnicy.  Btły to znaczki odebrane Żydom, którzy trafili do obozów koncentracyjnych.  Podobno przed ucieczką major ukrył te znaczki, ale i też zrabowaną biżuterię oraz książki.

Oficer przekazał tejemnice swoim dzieciom przed śmiercią  z nadzieją, że odzyskają trofea. O całej historii dowiedział się Gary Gilbert, dostał też mapę starej Legnicy. Chociaż cała historia była skąpa w szczegóły, wierzyli, że jest prawdziwa. Fascynowała ich możliwość znalezienia skarbów skradzionych 70 lat temu.

Okazało się że nie mieli pozwolenia na poszukiwania.

Dokumentaliści byli w 2015 r.  w legnickiej kamienicy i rozpoczęli poszukiwania ukrytego skarbu. Nie uprzedzili mieszkańców, nie wyjawili im prawdziwych intencji, powiedzieli, że kręcą film o historii miłosnej, która miała się tu rozegrać. Przez kilka nic nie znaleziono. Gdy mieszkańcy zorientowali się, że zostali oszukani, przegonili filmowców.

– Na chwilę obecną nic nie wskazuje, by osoby podające się za filmowców miały pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków na poszukiwanie zabytków. Wszystko jest wyjasniane. Trzeba ustalić, kto takich poszukiwań dokonywał – podkreśla prok. Lidia Tkaczyszyn.

Nielegalne poszukiwanie zabytków zagrożone jest grzywną, ograniczeniem wolności albo karą do dwóch lat więzienia. No bo to jest prawdziwe poszukiwanie skarbów.

W styczniu na specjalnej konferencji Amerykanie zaapelowali do mieszkańców o jeszcze jedną szansę i zgodę na wejście do piwnicy.

Zobaczymy co będzie dalej w tej sprawie.

Wk

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *